I biel może być ciemna, a ciemność może razić

Kiedy spojrzy się pod odpowiednim kątem, to nawet biel może kontrastować z bielą, ciemność z ciemnością a jasność z jasnością. Wystawa Bright Depth zorganizowana w Pałacu Potockich w Krakowie z okazji 35-lecia partnerstwa Krakowa i Frankfurtu nad Menem była okazją do kontemplacji różnic i podobieństw, do zauważenia subtelności i rozważania na temat przestrzeni i sztuki, które mogą zaskakiwać – szczególnie jeśli odpowiednio się je zestawi.

Joanna Dziewońska

Podczas wernisażu wystawy głównym aktorem było światło. To ono wydobywało podtony, kolory i cienie, które układały się w niejednoznaczną, intrygującą opowieść. Wszystko zaczęło się na dziedzińcu Galerii Pałacu Potockich. Olga Ząbroń – artystka oraz kuratorka wystawy – przedstawiła zgromadzonej publiczności autorską instalację, wchodzącą w dialog z przestrzenią Pałacu. Ażurowe, walcowate formy – widoczne w dwóch komplementarnych częściach pracy: rzeźbie i wyświetlanej animacji – zapowiedziały motyw przewodni wystawy – grę z geometrią i światłem. 

Wydarzenie zostało zorganizowane z okazji 35-lecia partnerstwa Krakowa i Frankfurtu nad Menem. W wystawie wzięli więc udział artystki i artyści związani z tymi właśnie miastami: Dominique Chapuis, Michał Misiak, Joanna Stawowy, Reinhard Roy, Norbert Thomas, Ewa Wes i Olga Ząbroń. Każde z nich zaproponowało własną interpretację tytułowej „świetlistej głębi”, a były to interpretacje nieszablonowe. Bryła walca została wykorzystana w pracach Ewy Wes, aby pokazać, jak zwielokrotnienie pozornie prostej formy może znacząco zmienić jej odbiór. Joanna Stawowy zaprezentowała „Wielościany osobowości” – kompozycję ustawionych w różnym świetle obiektów geometrycznych o różnorodnych kształtach. Bryły te występowały w charakterze metafory konkretnych typów osobowości. Prace Dominique Chapuis podejmowały z kolei grę z widzialnością. Białe płótna z niektórych perspektyw mogły wydawać się płaskie, ale wystarczyło nieco się przesunąć albo podejść trochę bliżej, a ujawniały swoją przestrzenność – dostrzegalną jedynie pod odpowiednim kątem i w odpowiednim oświetleniu. Analogiczny zabieg zastosował Norbert Thomas. W jego kompozycjach trójwymiarowe elementy widoczne były jednak od razu. Tym, co wydobywało światło, okazały się kolor i malujący się na ścianie kształt. W tym spektaklu nawet cień odegrał więc znaczącą rolę. Prace Reinharda Roya i Michała Misiaka odróżniało natomiast wykorzystanie ruchu jako nieodłącznej części instalacji. Rzeźby Roya – na poziomie geometrii inspirowane kołem – poruszały się na oczach widzów i skłaniały ich do nowych przemyśleń. „Rysunek świetlny” Michała Misiaka prezentował tymczasem metaforyczne i dosłowne przenikanie się warstwy wizualnej i dźwiękowej. Publiczność miała też okazję posłuchać kompozycji muzycznych, które uzupełniały się z wyświetlanymi obrazami.

– Wystawa jest rodzajem spaceru „poprzez” i „w głąb”. Zaprasza w przestrzenie „poza” i „pomiędzy” – zapowiedziała na początku wernisażu Olga Ząbroń. I rzeczywiście, Bright Depth okazało się podróżą w świat nieoczywistych związków między światłem i cieniem, ciszą i dźwiękiem, trójwymiarowością i przestrzenią płaską. Dla mnie była to okazja do zupełnie nowego spojrzenia na otaczającą mnie rzeczywistość. Do dostrzeżenia emocji w pozornie prostych formach i zaobserwowania tego, co ukrywa się w kreacji artystycznej, oczami innych ludzi. Wystawa przyciągnęła gości zarówno z Polski, jak i z Niemiec i stała się miejscem wymiany doświadczeń i punktów widzenia. Pozwoliła tym samym na podjęcie międzynarodowego dialogu zbudowanego wokół pojęcia sztuki.

Wystawa Bright Depth została zorganizowana przez Towarzystwo Polsko-Niemieckie w Krakowie, Koło Przyjaciół Frankfurt-Kraków, Miasto Kraków, Miasto Frankfurt nad Menem, Pałac Potockich oraz Fundację Sztuk Audiowizualnych, przy wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Wydarzenie odbyło się w ramach 35-lecia partnerstwa Krakowa i Frankfurtu nad Menem. Prace artystów związanych z oboma miastami były prezentowane w Pałacu Potockich w Krakowie od 10 do 27 września 2026 roku.

Redagowała: Agnieszka Wójcińska