W kręgu Kremerów – Paulina Barańska

Potomkowie niemieckiego krawca przybyłego do Polski w XVIII wieku okazali się wybitnymi przedstawicielami krakowskiego środowiska intelektualnego i artystycznego. Wśród nich można wymienić choćby uwiecznionego na kartach Wesela Wyspiańskiego poetę Lucjana Rydla, wybitnego językoznawcę Kazimierza Nitscha czy współtwórcę „krakowskiej szkoły historycznej” – Stanisława Smolkę.

Potomkowie
niemieckiego krawca przybyłego do Polski w XVIII wieku okazali się wybitnymi
przedstawicielami krakowskiego środowiska intelektualnego i artystycznego.
Wśród nich można wymienić choćby uwiecznionego na kartach Wesela Wyspiańskiego poetę Lucjana Rydla, wybitnego językoznawcę
Kazimierza Nitscha czy współtwórcę „krakowskiej szkoły historycznej” –
Stanisława Smolkę.

Ojciec braci Kremerów – Joseph – przybył
z Opawy do Krakowa w 1796 roku. Mistrz krawiecki stał się w przyszłości głową
rodu, który na trwałe zapisał się w historii miasta. Synowie Kremera otrzymali
staranne wykształcenie. Józef zasłynął jako filozof, historyk sztuki i
prekursor psychologii. Karol trudnił się pracą architekta i konserwatora.
Aleksander natomiast poświęcił się medycynie. W kamienicach należących do
członków rodziny organizowano przedstawienia teatralne, koncerty czy bale. W
ciągu dwóch stuleci Kremerowie stali się jednym z ważniejszych rodów Krakowa.

Kolejni
potomkowie niemieckiego krawca okazali się wybitnymi przedstawicielami
krakowskiego środowiska intelektualnego i artystycznego. Wśród nich można
wymienić choćby uwiecznionego na kartach Wesela
Wyspiańskiego młodopolskiego poetę Lucjana Rydla; nazywanego „ojcem
polskiej dialektologii” wybitnego językoznawcę i profesora Uniwersytetu
Jagiellońskiego Kazimierza Nitscha oraz jego brata – Romana – profesora
bakteriologii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz późniejszego rektora Akademii
Stomatologicznej w Warszawie; Stanisława Smolkę współtwórcę tzw. „krakowskiej
szkoły historycznej” czy Karola Estreichera – znakomitego badacza literatury i
teatru, przewodniczącego Komisji Bibliograficznej Akademii Umiejętności. Od 4
do 26 lutego w sali wystawowej Biblioteki Jagiellońskiej można było oglądać poświęconą
rodowi ekspozycję zatytułowaną W kręgu
Józefa Kremera. Wkład rodziny Kremerów w kulturę i naukę Krakowa
.  

Wernisaż
wstawowy odbył się 3 lutego 2016 roku. Całość wydarzenia była efektem
współpracy Biblioteki Jagiellońskiej oraz Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu
Jagiellońskiego i powstała jako część realizowanego w Instytucie Historii
Sztuki w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki projektu Józef Kremer (1806-1875). Ekspozycji
towarzyszyła także prezentacja prac uczestników konkursu na plakat wystawy oraz
okładkę książki, która podsumowuje najnowsze badania nad dorobkiem Józefa
Kremera. Publikacja ukaże się jeszcze w tym roku.
        

Wchodzące w skład wystawy eksponaty oraz
ilustracje – wśród których szczególne miejsce zajmował zbiór korespondencji
odnaleziony w 2015 roku w Archiwum Zgromadzenia Księży Misjonarzy – są
własnością między innymi Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, Archiwum
Narodowego w Krakowie oraz redakcji Polskiego Słownika Biograficznego. Swoim patronatem
honorowym objęli wystawę Rektorzy Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Akademii
Sztuk Pięknych w Krakowie i Prezes Polskiej Akademii Umiejętności. Główna część
ekspozycji, której kuratorami byli dr Urszula Bęczkowska oraz Jacek Maj,
została poświęcona Józefowi i jego dwóm braciom – Karolowi oraz Aleksandrowi.

Szczególny genius loci Krakowa
kształtował się w mieście przez stulecia nie tylko za sprawą starych murów.
Potrzeba było czegoś więcej. Wybitnych ludzi, którzy na trwałe zdecydowali się
związać swoje życie ze stolicą Małopolski i stworzyli jej niepowtarzalną
atmosferę. Historyk Ambroży Grabowski pisał o synach Josepha Kremera, że choć rodzice byli Niemcy […] wychowali trzech
synów na najprawdziwszych Polaków.
Choć to dość banalna refleksja – warto wciąż
mieć na uwadze, że jedno z najważniejszych historycznie polskich miast w
ogromnym stopniu  zawdzięcza swój
dzisiejszy status tradycyjnej otwartości i wielokulturowości. Wystawa
organizowana przez Bibliotekę Jagiellońską i Instytut Historii UJ była
doskonałym pretekstem, żeby o tym przypomnieć. 

Paulina Barańska