Tripp & Tripp – spotkanie w ilustracji – relacja Małgorzaty Marchwianej

Choć chyba wszystkie dzieci w Niemczech znają ilustracje jego ojca do książek o Rozbójniku Hotzenplotzu czy Małym Duszku, on sam zainteresował się nimi po kilkudziesięciu latach. W wyniku tego, w Krakowie na jednej wystawie można zobaczyć rysunki ojca i syna, Franza Josefa Trippa oraz Jana Petera Trippa.

Choć chyba wszystkie dzieci w Niemczech znają ilustracje jego ojca do
książek o Rozbójniku Hotzenplotzu czy Małym Duszku, on sam zainteresował się
nimi po kilkudziesięciu latach. W wyniku tego, w Krakowie na jednej wystawie
można zobaczyć rysunki ojca i syna, Franza Josefa Trippa oraz Jana Petera
Trippa.

Gdy powstawały szkice do
bestsellerowych książek Otfrieda Preuβlera dla najmłodszych  Jan Peter Tripp miał 15 lat i nie interesował
się twórczością ojca. Odkrył ją na nowo po pół wieku, kiedy wydawnictwo
Tienemann zaproponowało mu pokolorowanie czarno-białych ilustracji ojca tak, by
stały się bardziej przystępne dla współczesnych dzieci. Janowi Peterowi
Trippowi tak się to spodobało, że na bazie szkiców ojca zaczął tworzyć własne
obrazy i grawery.

Wystawa, którą można oglądać od 14
maja w Instytucie Goethego  w Krakowie,
obejmuje zarówno oryginalne grafiki Franza Josefa Trippa z lat 60-tych, jak i
ich pokolorowane wersje oraz reinterpretacje stworzone przez Jana Petera
Trippa.  Część wystawy będzie można
również zobaczyć podczas 3. Targów Książki dla Dzieci w Krakowie (7-9 czerwca).

Małgorzata Marchwiana