Prawne aspekty dochodzenia reparacji wojennych przez Polskę – Maciej Bartoszyk

Pomimo upływu lat w polskim dyskursie medialnym wciąż ważne miejsce zajmuje kwestia odszkodowań za straty poniesione w czasie II wojny światowej. Opinię publiczną szczególnie elektryzuje podawana przez polityków partii rządzącej kwota, o jaką miałaby się ubiegać polska strona. Zespół parlamentarny do spraw reparacji pod przewodnictwem Arkadiusza Mularczyka podaje, że może ona wynieść nawet 850 miliardów dolarów. Jak wygląda ta kwestia z prawnego punktu widzenia?

Prawne
aspekty dochodzenia reparacji wojennych przez Polskę

Pomimo upływu lat w
polskim dyskursie medialnym wciąż ważne miejsce zajmuje kwestia odszkodowań za
straty poniesione w czasie II wojny światowej. Opinię publiczną szczególnie
elektryzuje podawana przez polityków partii rządzącej kwota, o jaką miałaby się
ubiegać polska strona. Zespół parlamentarny do spraw reparacji pod
przewodnictwem Arkadiusza Mularczyka podaje, że może ona wynieść nawet 850
miliardów dolarów[1].

Jak
wygląda ta kwestia z prawnego punktu widzenia? Temu poświęcone było otwarte
spotkanie, które odbyło się 6 kwietnia 2018 roku na Wydziale Prawa i
Administracji Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Dr Edyta Lis,
Adiunkt w Katedrze Prawa Międzynarodowego UMCS wyjaśniła i przybliżyła prawne
możliwości uzyskania reparacji wojennych przez Polskę.

Aby
lepiej zrozumieć tę kwestię, należy odwołać się do poszczególnych aktów
prawnych. Podczas Konferencji Jałtańskiej w lutym 1945 roku powołano Komisję do
spraw Wynagradzania Szkód. Ta postanowiła, że 50% kwoty, którą wypłacić miały
Niemcy, należy przeznaczyć dla Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Podczas
Konferencji Poczdamskiej z przełomu lipca i sierpnia 1945 roku doprecyzowano,
że państwa zwycięskie zaspokajać będą roszczenia ze swoich stref okupacyjnych
na terenie państwa niemieckiego. Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przypaść
miało 15% kwoty uzyskanej przez Związek Radziecki.

Należy
podkreślić, że w latach 1959-1964 Republika Federalna Niemiec na podstawie umów
dotyczących wypłat odszkodowań indywidualnym osobom z państw Europy Zachodniej
przeznaczyła na ten cel 997 milionów marek niemieckich. Z polskiego punktu
widzenia ważna jest umowa zawarta pomiędzy Niemiecką Republiką Demokratyczną a
ZSRR z 22 sierpnia 1953 roku. Na jej podstawie i za zgodą PRL, Związek
Radziecki zrzekł się przysługujących mu praw do reparacji. Podobny krok dzień
później za pomocą uchwały podjęła Rada Państwa PRL.

Stanowisko Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w kwestii reparacji
potwierdził w 1970 roku Władysław Gomułka. Podczas rozmowy z Kanclerzem RFN,
Willym Brandtem stwierdził on, że strona polska nie będzie wracać do tej sprawy
i podtrzymuje stanowisko wyrażone w 1953 roku. Zamknęło to możliwość
dochodzenia wypłaty reparacji.

Kwestia
odszkodowań dla obywateli polskich powróciła po zmianie ustroju w 1989 roku.
Począwszy od 1991 roku, strona niemiecka przeznaczyła 500 mln marek dla
obywateli polskich poszkodowanych przez działania III Rzeszy. RFN uczyniła to w
ramach Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Natomiast w Traktacie 2+4 z 1990
roku nie podnoszono kwestii reparacji (RFN, NRD oraz koalicja złożona z ZSRR,
USA, Wielkiej Brytanii i Francji uregulowały w nim międzynarodowe aspekty
zjednoczenia państwa niemieckiego), a w 2004 roku Ministerstwo Spraw
Zagranicznych RP powołało się na orzeczenie z 1953 roku oraz potwierdziło
kolejny raz polskie stanowisko w kwestii reparacji.

Dr Lis
wskazała, że w sprawie uzyskania reparacji, droga sądowa została wyczerpana.
Jedyną możliwością w tej kwestii są negocjacje polityczne na drodze dyplomatycznej.
Można jednak zaryzykować stwierdzenie, że wobec ochłodzenia wzajemnych relacji
polsko-niemieckich, również na niwie nieformalnych rozmów, może być trudno o
uzyskanie satysfakcjonującego dla obu stron rozwiązania. Patrząc szerzej na
aspekt podnoszonego tematu reparacji, należy się zastanowić, na ile są one
możliwe do uzyskania, a na ile mogą stanowić próbę zachowania przy sobie pewnej
części elektoratu tradycyjnie sceptycznego wobec zachodniego sąsiada.

Spotkanie
zorganizowało Studenckie Koło Naukowe Prawa Międzynarodowego UMCS oraz
Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Lublinie.

 

Młody
Redaktor FWPN Maciej Bartoszyk