Jakie
zagrożenia niesie ze sobą komercjalizacja historii? W jaki sposób pamięć
zbiorowa wpływa na naszą tożsamość? Czym tak naprawdę jest dialog historyczny?
I wreszcie – czy historia może stać się towarem na sprzedaż? O tym, jak ważne
jest unikanie romantyzowania przeszłości i nie zasypywania konfliktów, a także
o potrzebie mówienia o historii w sposób rzetelny, otwarty i oparty na dialogu,
opowiadali goście panelu dyskusyjnego, którzy debatowali nad tym, jak rozumieć
historię, by pomagała nam lepiej budować wspólną przyszłość.
2 kwietnia 2025 roku w siedzibie Fundacji Współpracy
Polsko-Niemieckiej w Warszawie odbyło się spotkanie wokół
książki prof. Roberta Traby „Historia (nie) na sprzedaż”. W wydarzeniu
uczestniczyli także Basil Kerski oraz dr Ludwika Włodek, a moderował je dr
Bartłomiej Krzysztan z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Rozmowa
stanowiła krytyczną refleksję nad rolą historii we współczesnym społeczeństwie.
Dyskusja koncentrowała się na problematyce komercjalizacji i instrumentalizacji
historii w przestrzeni publicznej. Uczestnicy debatowali nad granicami
odpowiedzialnego opowiadania o przeszłości, podkreślając potrzebę zachowania
pluralizmu narracji i unikania uproszczeń w debacie historycznej. Poruszono
również temat znaczenia pamięci zbiorowej oraz wpływu polityki historycznej na
tożsamość społeczną i międzynarodowy dialog, szczególnie w kontekście relacji
polsko-niemieckich.
Książka
prof. Traby to zbiór esejów i interwencji publicznych, w których autor
podejmuje temat roli historii w przestrzeni publicznej, jej politycznego
wykorzystywania oraz ryzyka związanego z uproszczeniem i upolitycznieniem
opowieści o przeszłości. Jak sam zaznaczył podczas spotkania – tytułowa „Historia
(nie) na sprzedaż” to nie tylko prowokacyjne hasło, ale diagnoza
współczesnych tendencji, w których historia przestaje być narzędziem refleksji
i zrozumienia, a staje się produktem – łatwym do podania, emocjonalnym, często
fałszywie jednowymiarowym.
Wymiana
zdań, prowadzona w atmosferze otwartości i wzajemnego szacunku, dotyczyła m.in.
kondycji polskiego dyskursu historycznego, roli edukacji, wpływu polityki
pamięci na społeczeństwo, a także relacji z sąsiadami – szczególnie z Niemcami.
Basil Kerski zwrócił uwagę na potrzebę prowadzenia transgranicznego dialogu o
historii i budowania wspólnej przestrzeni pamięci, a dr Ludwika Włodek
podkreśliła znaczenie wielogłosowości w narracjach o przeszłości.
W
tym kontekście szczególnie wybrzmiało pojęcie dialogu historycznego,
wykorzystywane we współczesnych naukach humanistycznych i społecznych – takich
jak historia, socjologia, politologia, kulturoznawstwo czy studia nad pamięcią.
Odnosi się ono do procesu wzajemnego dzielenia się i konfrontowania różnych
spojrzeń, opowieści i interpretacji dotyczących wydarzeń z przeszłości między
różnymi grupami społecznymi, narodami, kulturami lub państwami. Uczestnicy
spotkania zgodnie podkreślali, że taki dialog jest dziś bardziej potrzebny niż
kiedykolwiek.
Prof.
Traba apelował o odejście od zero-jedynkowego postrzegania historii,
zaznaczając, że to właśnie złożoność i wieloperspektywiczność czynią ją
wartościową. W jego ocenie, zamiast „sprzedawać historię” w formie gotowych
opowieści, należy zapraszać do wspólnego jej odkrywania – z uważnością, empatią
i krytycznym myśleniem.
Spotkanie
stworzyło przestrzeń do otwartej rozmowy o historii jako narzędziu refleksji, a
nie propagandy, oraz o konieczności budowania kultury dialogu wokół przeszłości
– zarówno tej trudnej, jak i wspólnej. Pokazało, że rozmowa o przeszłości może
– i powinna – być częścią refleksji o współczesności. „Historia (nie) na
sprzedaż” to nie tylko książka, ale też zaproszenie do debaty o tym, jak
opowiadać historię, by nie tracić jej sensu i znaczenia.