Na czym polega praca konsula honorowego? – Maciej Bartoszyk

8 marca 2018 roku w czytelni Wydziału Prawa i Administracji UMCS odbyło się spotkanie z prof. dr hab. Andrzejem Kidybą, Konsulem Honorowym Republiki Federalnej Niemiec w Lublinie. Dotyczyło ono praktycznych aspektów sprawowania tej funkcji.

8
marca 2018 roku w czytelni Wydziału Prawa i Administracji UMCS odbyło się
spotkanie z prof. dr hab. Andrzejem Kidybą, Konsulem Honorowym Republiki
Federalnej Niemiec w Lublinie. Dotyczyło ono praktycznych aspektów sprawowania tej
funkcji. Prof. Kidyba wyjaśnił różnicę pomiędzy działalnością konsulów zawodowych
i honorowych. Ci pierwsi zatrudnieni są na umowie o pracę, legitymują się
obywatelstwem państwa wysyłającego i nie mogą wykonywać innych zawodów. Konsul
honorowy pracuje bez wynagrodzenia, mianowany jest przez akt powołania, jest
obywatelem państwa wysyłającego lub przyjmującego. Artykuł 28 Konwencji
Wiedeńskiej z 1963 roku wskazuje, że państwo przyjmujące ma obowiązek udzielić
wszelkich ułatwień państwu wysyłającemu. Kraj wysyłający ma prawo używania
flagi państwowej i godła, korzystania z udostępnionych budynków i ich ochrony.
Korespondencja poczty konsularnej jest nietykalna i ma charakter tajny. Samo
określenie konsul pochodzi od łacińskiego consulare,
co oznacza radzić. Początków tej profesji należy szukać już w starożytnej
Grecji.

     Objęcie funkcji konsula honorowego jest
długotrwałym procesem. Kandydaci muszą cechować się nienaganną opinią i
odpowiednim poziomem społecznym oraz zawodowym. Istotnym czynnikiem jest też
znajomość języków obcych i wiedza dotycząca stosunków pomiędzy państwami. Ostateczne
decyzje podejmowane są w ramach Ministerstwa Spraw Zagranicznych danego
państwa. Państwo wysyłające przekazuje drogą dyplomatyczną listy komisyjne, a
dopuszczenie konsula honorowego do pełnienia funkcji wymaga zgody państwa
przyjmującego.

     Prof. dr hab. Andrzej Kidyba pełni swoją
funkcję od 2007 roku. Do jego zadań należy ochrona interesów RFN, popieranie
wzmacniania polsko-niemieckich stosunków, pomoc fizyczna i prawna obywatelom
Niemiec w Polsce oraz ochrona i wspieranie autorytetu Niemiec. Profesor Kidyba
jest synem ocalałego z Dzieci
Zamojszczyzny
, a pełnienie urzędu traktuje jako rodzaj pojednania. Jego
postawa powinna uchodzić za godną naśladowania, szczególnie w obliczu pojawiających
się tendencji do podważania polsko-niemieckiego partnerstwa oraz przyjaznej
współpracy.

     Spotkanie zorganizowało Studenckie Koło
Naukowe Prawa Międzynarodowego UMCS przy współudziale Regionalnego Ośrodka
Debaty Międzynarodowej w Lublinie.

Młody Redaktor FWPN Maciej Bartoszyk