Modlą się do ziemi i piorunów – Iwona Pałczyńska

W Rosji ruchy neopogańskie zaczynają mieć charakter masowy, a fascynacja przedchrześcijańskim systemem wierzeń jest coraz większa. O przyczynach odejścia Rosjan od religii tradycyjnej, charakterze pogańskich wspólnot oraz ich wpływie na społeczeństwo, politykę i kulturę rozmawiano 27 czerwca w Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Specyfikę rodzimowierców próbowali przybliżyć Anna Zaczkowska, doktor nauk humanistycznych w zakresie religioznawstwa i rosjoznawca oraz Roman Szyżeński, doktor nauk historycznych z uniwersytetu w Niżnym Nowogrodzie.

Modlą się do ziemi i piorunów

W Rosji ruchy neopogańskie zaczynają
mieć charakter masowy, a fascynacja przedchrześcijańskim systemem wierzeń jest
coraz większa. O przyczynach odejścia Rosjan od religii tradycyjnej, charakterze
pogańskich wspólnot oraz ich wpływie na społeczeństwo, politykę i kulturę
rozmawiano 27 czerwca w Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Specyfikę
rodzimowierców próbowali przybliżyć Anna Zaczkowska, doktor nauk
humanistycznych w zakresie religioznawstwa i rosjoznawca oraz Roman Szyżeński, doktor
nauk historycznych z uniwersytetu w Niżnym Nowogrodzie.


Neopogaństwo rekonstruuje pogańską przeszłość Europy. Jest odpowiedzią na
upadek Związku Radzieckiego, po którym nastąpiła pustka religijna i kryzys
ekonomiczny. Wcześniej religią polityczną był komunizm, który miał własny kult
„świętych”. Kult religii stworzył więc potrzebę wymyślenia czegoś nowego – zaczęła
Anna Zaczkowska. Dodała, że powrót do pogaństwa to próba przywrócenia wielkiego
państwa. Podczas gdy Władimir Putin stara się stworzyć mit o wygraniu przez
Rosję II wojny światowej, neopoganie chcą upowszechnić mit o wielkości Słowian,
którzy mieli przynieść kulturę Europie. – Patriotyzm w wizji rodzimowierców ma
ukazać słowiańskie imperium, które jest silne od zawsze i niezależnie od tego,
co działo się w historii. To Słowianie zapoczątkowali wszystko. Takie
spojrzenie odpowiada potrzebom dzisiejszych Rosjan, postulujących kult siły – zaznaczyła
Zaczkowska. Szacuje się, że na sprawowanie pogańskich obrzędów spotyka się
regularnie około 3 tysiące rosyjskich neopogan, a na Syberii ich liczba sięga
nawet 10 tysięcy. Uczestnicy panelu zgodnie stwierdzili, że świadomość
istnienia i coraz większego zasięgu tego ruchu pozostaje znikoma.

Skąd
rodzimowiercy czerpią wiedzę o dawnych wierzeniach? Okazuje się, że ich obrzędy
są dość trudne do zrekonstruowania. – Współcześni poganie czytają wiele dzieł
badaczy mitów słowiańskich. Wzorują się na publikacjach naukowych, nie znając
dokładnie tematu. Dlatego to, co zostało ujęte w pracy badawczej, uznają za
fakt historyczny. Jednak w rzeczywistości niewiele możemy się dowiedzieć o
przedchrześcijańskim systemie wierzeń – mówił Roman Szyżeński. Zdaniem Anny
Zaczkowskiej wątpliwości w pochodzeniu wielu pogańskich mitów umożliwiły
stworzenie ich na nowo. – W Rosji dużą popularnością cieszy się historia alternatywna,
trudna do odróżnienia od literatury naukowej. Takie publikacje są wydawane
przez historyka, zawierają wprawdzie wiele cytatów oraz bibliografię, ale ich
autorzy podają nieistniejącą literaturę badawczą lub inne źródła – dodała. Przeważnie
tylko szamani czy liderzy neopogańskich wspólnot znają słowiańskie wierzenia,
inni członkowie nie mają nawet podstawowej wiedzy o religii Słowian. Z tego
powodu poganie ślepo wierzą w to, co mówi ich przywódca. Ten nie do końca
zrozumiały dla nich system wierzeń daje im możliwość poznania odpowiedzi na
wszystkie pytania.


Idea neopogańska opiera się na dwóch
terminach: krew i ziemia. Krew oznacza
przynależność do rodziny, przodków, także tych dalekich słowiańskich protoplastów.
Drugie pojęcie należy rozumieć jako kontakt z ziemią, po której chodzili
pierwsi Słowianie. Ziemia może być też tożsama z naturą – wyjaśniła Anna
Zaczkowska. Występuje jednak pewien dysonans ideologiczny pośród współczesnych
pogan. – Ruch rodzimowierczy odwraca się od techniki i cywilizacji. Z jednej
strony głoszą powrót do życia w zgodzie z naturą, mieszkając w małych,
samowystarczalnych wioskach-wspólnotach. a z drugiej strony są zależni od
technologii. Wielu wyznawców przedchrześcijańskiego systemu religijnego
korzysta z Internetu, aby tam głosić swoje poglądy – dodała. Rozmówcy
podkreślali, że neopoganie spotykają się w niewielkich grupach (zazwyczaj od 10
do 15 osób), aby sprawować rytualne obrzędy. Natomiast w czasie większych,
pogańskich świąt, np. Nocy Kupały czy Święta Peruna, wspólnoty łączą się ze
sobą i jadą do większych miast, gdzie celebrują razem. W panelu można było się też
dowiedzieć o stosowanych przez współczesnych pogan praktykach religijnych, co
szczególnie przykuło moją uwagę. Obrządki rodzimowierców obejmują m.in.
przyjęcie do wspólnoty pogan przez specjalnego kapłana, nadanie imienia,
pogańskie wesela. Ważna jest też obecność guślarza – powiedział Szyżeński.
Współcześni poganie próbują także przekazać swoje tradycje kolejnym pokoleniom,
włączają do swoich wspólnot dzieci. Rozbudowują własny system wierzeń,
wyróżniają się ubiorem oraz opracowują nowy język, który będzie niezrozumiały
dla innych. – Ważnym aspektem jest neoszamanizm, czyli technika poznawania
sacrum przez stan transowy. Mężczyźni układają poezję, tworzą poematy i
recytują je, wpadając w trans religijny – zaznaczyła Zaczkowska. Neopoganie
poszukują ekstazy religijnej w alkoholu, halucynogenach czy muzyce – przez
dźwięk bębna.

Ideologia
rodzimowierców zaczęła się powoli wymykać poza ramy religii. Renesans
pogańskich wierzeń widać  przede
wszystkim w rosyjskiej literaturze. – Obserwuję zjawisko pseudopublicystyki. W
Rosji wydawane są publikacje, w których autorzy łączą poglądy liderów
neopogańskich z pracami naukowymi. Poza tym nawiązania do słowiańskich wierzeń
przejawiają się w wykorzystaniu elementów mitów lub części obrzędów, także w
filmach – stwierdził Roman Szyżeński. A czy współcześni poganie angażują się w
politykę? Okazuje się, że tak. – W czasie ostatniej kampanii wyborczej w Rosji,
niedaleko Moskwy wisiały plakaty zachęcające do głosowania na jednego z liderów
neopogańskich. Kandydat postulował m.in. prowadzenie trybu życia w zgodzie z
naturą czy zawieranie małżeństw wyłącznie między Rosjanami. Jednak obecnie
aktywność polityczna rodzimowierców maleje ze względu na twarde rządy Władimira
Putina. Próbują więc stworzyć własne samorządy na swoich terenach, bo nie mogą
żyć bez polityki a ich działalność przeniosła się w znacznej mierze do
Internetu – dodał.

Czy
przedchrześcijański system wierzeń może być odpowiedzią na problemy szerszej
grupy niż Rosjanie? Jaka jest przyszłość czeka ruch neopogański? Czy zastąpi
znane nam religie? – Rodzimowierstwo jest dla tych, którzy odczuwają bardzo
silną, grupą więź z tytułu pochodzenia i posiadania wspólnej kultury. Poganie
muszą zadać sobie pytanie, jak Rosjanie postrzegają sami siebie? Czy sprawdzi
się popierana przez nich koncepcja aryjska – blondyna o niebieskich oczach,
skoro Rosja to państwo wielonarodowe i różne wyznaniowo? Obecne wspólnoty głoszą
patriotyczne idee. Ale coraz więcej pogan dąży do stworzenia patriotyzmu
wewnątrz już istniejącego, nastawionego na silny kult osoby – mężczyzny oraz
określone z góry obowiązki kobiet. Nie wiemy, dokąd to doprowadzi. Jako badacze
musimy iść do rodzimowierców i rozmawiać z nimi. Tylko obserwacje i
bezpośrednia rozmowa pozwoli nam ich bliżej poznać – podsumowała dr Anna
Zaczkowska.

Iwona
Pałczyńska